Człuchów dzień siódmy • GDYŃSKA AKADEMIA PIŁKARSKA
 
 
pathpic   pathpic   Gdyńska Akademia Piłkarska   pathpic   Aktualności   pathpic   

"Kijowa pogoda"

W Człuchowie bez zmian,tysiąc stopni ciepła,niebo bez chmur i ciągle funkcjonujemy:)

W obliczu natury,która funduje nam globalne ocieplenie klimatu i to akurat w Człuchowie,musimy działać bardzo rozsądnie,dlatego plan dnia wymaga bieżącej korekty.

Nie inaczej było w piątek,siódmym dniu naszego pobytu,który po westernowych szaleństwach,zaczął się tradycyjnie około 8.15 poranną toaletą oraz śniadaniem,codziennie serwowanym w formie bufetu szwedzkiego,co sprawia,że każdemu musi przypaść coś do gustu.

Jedzenie jest tutaj na bardzo wysokim poziomie i nikt nie powinien narzekać na serwowane posiłki.

Chwilę po śniadaniu czas na rozmowę z rodzicami i przygotowanie do zajęć,które dzisiaj uświetnili Trenerzy Kadry Polski w unihokeju, Pan Paweł i Piotr Ludwichowscy, prowadzący na co dzień zespół Energii Olimpii Osowa.

Przygodę z unihokejem czas zacząć,zatem po krótkim zaprezentowaniu Trenerów mogliśmy przystąpić do realizacji zadań obozowych skupiających się na trafieniu piłeczki.

Grupa "każdy dzień inny sport" pod okiem Trenerów Kadry Polski oraz pani Kingi i Soni odkrywali tajniki sportu,który króluje głównie w Skandynawii,aczkolwiek i u nas w Polsce znalazł swoje miejsce między innymi za sprawą takich pasjonatów jak bracia Ludwichowscy.

Dzieciaki ćwiczyły z wypiekami na twarzy i chłonęły cenne wskazówki Trenerów i Pań prowadzących zajęcia.Kolejne wyzwanie dla naszych podopiecznych,którzy mają za sobą praktycznie cały tydzień mega sportowych bodźców.

Tymczasem nasi mali i więksi piłkarze z powodzeniem realizowali zadania aplikowane przez Trenerów Adama,Szymona oraz obu Marcinów skrzętnie walcząc nie tylko z ćwiczeniami,ale rzecz jasna z wszechogarniającym upałem.

Poranny trening piłkarski udało się zrealizować,ale po obiedzie było to już całkowicie wykluczone.Temperatura podpowiadała tylko jeden kierunek-jezioro!

Kadra zabrała zatem całą ekipę nad jezioro,można było poleżeć.popływać,chłodzić się w wodzie i spędzić przyjemnie czas w miejskim kąpielisku spełniającym oczywiście wszelkie normy bezpiecznego korzystania z takich miejsc.

Powrót do ośrodka,kolacja i wyczekiwane turnieje,które tradycyjnie cieszą się dużym wzięciem.

Każda grupa rozegrała swoje turnieje oraz mecze i z czystym sumieniem można było położyć się do wygodnego łóżka wypoczywając przed sobotnimi zajęciami.

A co w sobotę ?

Królowa sportu lekka altetyka , futbol po każdą postacią,basen i finalne turnieje kończące nasz pobyt w Człuchowie...

Proszę "być z nami" na obozie i zerknąć w wolnej chwili co się dzieje w naszej krainie sportu.

www,apgdynia.pl oraz nasz fanpage.